Ptasie radio

Analiza i interpretacja wiersza Juliana Tuwima „Ptasie radio”. Poznaj informacje o międzywojniu i biografię poety w Wikipedii.

lp. tekst z. interpretacja
1 Halo, halo! Tutaj ptasie radio w brzozowym gaju,
Nadajemy audycję z ptasiego kraju.
Proszę, niech każdy nastawi aparat,
Bo sfrunęły się ptaszki dla odbycia narad:
Po pierwsze – w sprawie,
Co świtem piszczy w trawie?
Po drugie – gdzie się
Ukrywa echo w lesie?
Po trzecie – kto się
Ma pierwszy kąpać w rosie?
Po czwarte – jak
Poznać, kto ptak,
A kto nie ptak?
A po piąte przez dziesiąte
Będą ćwierkać, świstać, kwilić,
Pitpilitać i pimpilić
Ptaszki następujące:
15
12
11
13
5
5
7
5
7
4
4
4
8
8
8
7
7
Julian Tuwim osiągnął mistrzostwo w posługiwaniu się onomatopeją, czyli wyrazami dźwiękonaśladowczymi, aby przełożyć język ptaków na ludzki. W ten sposób pokazał odbiorcom poezji bogactwo świata natury i swojego warsztatu poetyckiego, pomysłowość i językową sprawność.

Wiersz rozpoczyna apostrofa, bezpośredni zwrot do słuchaczy ptasiego radia w brzozowym gaju. Podmiotem lirycznym jest reporter prowadzący relację ze spotkania ptaków, ptasiego zlotu zebranego z różnych powodów. Wymienia je w punktach niczym porządek obrad w parlamencie:

  1. Po pierwsze – w sprawie,/Co świtem piszczy w trawie?
  2. Po drugie – gdzie się/Ukrywa echo w lesie?
  3. Po trzecie – kto się/Ma pierwszy kąpać w rosie?
  4. Po czwarte – jak/Poznać, kto ptak,/A kto nie ptak?
  5. A po piąte przez dziesiąte/ Będą ćwierkać, świstać, kwilić, /Pitpilitać i pimpilić/ Ptaszki następujące:

i w drugiej strofie przedstawia „posłów” mających zabrać głos w kolejności: Słowik, wróbel, kos, jaskółka,/ Kogut, dzięcioł, gil, kukułka,/ Szczygieł, sowa, kruk, czubatka,/ Drozd, sikora i dzierlatka,/ Kaczka, gąska, jemiołuszka,/ Dudek, trznadel, pośmieciuszka,/ Wilga, zięba, bocian, szpak
– łącznie 25. reprezentantów gatunków polskich ptaków.

Pierwszy zabrał głos słowik, który powiedział: „Halo! O, halo lo lo lo lo!/
Tu tu tu tu tu tu tu…”- czyli zaśpiewał po swojemu i nie tylko my, ludzie go nie zrozumieliśmy, ale też i inne ptaki. Wróbel wprost krzyknął w strofie 4.: „Muszę zajrzeć do słownika,/ By zrozumieć śpiew słowika.” Gdy jednak zabrał głos, w powietrzu rozległy się następujące dźwięki: „I tak zaczął ćwirzyć, ćwikać,/ Ćwierkać, czyrkać, czykczyrikać,”. Co dla wróbla było jasne i zrozumiałe, dla koguta wydało się nie do przyjęcia, dlatego zaprotestował swoim „Kukuryku!”.

W strofie 7. i 8. widzimy, że odgłos koguta nie spodobał się kukułce. Swoim „kuku! kuku!” podważyła zawołanie koguta. Z kolei na jej głos odezwał się, pukając w drzewo dzięcioł, a następnie dołączyła do niego czajka, wołając: „czyjaś ty, czyjaś?”.

Czajka wezwała na pomoc przepióreczkę. Ta przyniosła coś do picia. W strofie 9. wszystkie ptaki zaczęły wołać, aby im też coś dała. Powstał hałas, nikt już nie przemawiał, słychać było tylko pojedyncze dźwięki, słowa i krótkie komendy skarg lub próśb. Wyglądało na to, iż ptasi parlament zamienił się w targowisko. Nie dość tego jednak, zaczęły się przepychanki i bójki aż trzeba było wezwać ptasią milicję – straż, aby przywróciła porządek.

Tak się skończyła pierwsza audycja ptasiego radia. Po co powstała? Bo ptaki chciały mieć swoje radio. Pod pretekstem audycji zleciały się wszystkie gatunki, aby zabrać głos. Sytuacja przypomina raczej obrady sejmiku ptasiego, z którego nie udało się niestety zrobić reportażu, bo doszło do bijatyki.

Co najważniejsze dla nas, ludzi obserwujących zlot ptasi?

Okazało się, iż bycie ptakiem nie oznacza posługiwanie się jednym językiem. Wystąpił tu wyraźny problem komunikacyjny. Niby zebrały się i próbowały rozmawiać ze sobą ptaki, ale nie rozumiały siebie nawzajem. A może nie chciały lub nie miały cierpliwości? Szkoda, bo chętnie dowidzielibyśmy się odpowiedzi na pięć wyżej postawionych pytań porządku dnia: co świtem piszczy w trawie, gdzie ukrywa się echo w lesie, kto ma się pierwszy kąpać w rosie i jak poznać ptaka, odróżniając jednego od drugiego. To znaczy, oczywiście, my znamy odpowiedzi na te kwestie, ale chętnie poznalibyśmy opinie ptaków. W końcu one mają większe doświadczenie w świecie przyrody niż ludzie. Chętnie byśmy go poznali, ale cóż, to pierwsze spotkanie nie zakończyło się sukcesem, więc może będą kolejne?

Czy rzeczywiście lubimy słuchać ptaków?

2 Słowik, wróbel, kos, jaskółka,
Kogut, dzięcioł, gil, kukułka,
Szczygieł, sowa, kruk, czubatka,
Drozd, sikora i dzierlatka,
Kaczka, gąska, jemiołuszka,
Dudek, trznadel, pośmieciuszka,
Wilga, zięba, bocian, szpak
Oraz każdy inny ptak.
8
8
8
8
8
7
7
3 Pierwszy – słowik
Zaczął tak:
„Halo! O, halo lo lo lo lo!
Tu tu tu tu tu tu tu
Radio, radijo, dijo, ijo, ijo,
Tijo, trijo, tru lu lu lu lu
Pio pio pijo lo lo lo lo lo
Plo plo plo plo plo halo!
4
3
9
7
11
9
9
7
4 Na to wróbel zaterlikał:
„Cóż to znowu za muzyka?
Muszę zajrzeć do słownika,
By zrozumieć śpiew słowika.
Ćwir ćwir świrk!
Świr świr ćwirk!
Tu nie teatr
Ani cyrk!
8″
8
8
8
3
3
4
3
5 Patrzcie go! Nastroszył piórka!
I wydziera się jak kurka!
Dość tych arii, dość tych liryk!
Ćwir ćwir czyrik,
Czyr czyr ćwirik!”
8
8
8
4
4
6 I tak zaczął ćwirzyć, ćwikać,
Ćwierkać, czyrkać, czykczyrikać,
Że aż kogut na patyku
Zapiał gniewnie: „Kukuryku!”
8
8
8
8
7 Jak usłyszy to kukułka,
Wrzaśnie: „A to co za spółka?
Kuku – ryku? Kuku – ryku?
Nie pozwalam, rozbójniku!
Bierz, co chcesz, bo ja nie skąpię,
8
8
8
8
8
8 Ale kuku nie ustąpię.
Ryku – choć do jutra skrzecz!
Ale kuku – moja rzecz!”
Zakukała: kuku! kuku!
Na to dzięcioł: stuku! puku!
Czajka woła: czyjaś ty, czyjaś?
Byłaś gdzie? Piłaś co? Piłaś, to wyłaź!
Przepióreczka: chodź tu! Pójdź tu!
Masz co? daj mi! rzuć tu! rzuć tu!
8
7
7
8
9
11
8
8
8
9 I od razu wszystkie ptaki
W szczebiot, w świegot, w zgiełk – o taki:
„Daj tu! Rzuć tu! Co masz? Wiórek?
Piórko? Ziarnko? Korek? Sznurek?
Pójdź tu, rzuć tu! Ja ćwierć i ty ćwierć!
Lepię gniazdko, przylep to, przytwierdź!
Widzisz go! Nie dam ci! Moje! Czyje?
Gniazdko ci wiję, wiję, wiję!
Nie dasz mi? Takiś ty? Wstydź się, wstydź się!”
I wszystkie ptaki zaczęły bić się.
Przyfrunęła ptasia milicja
I tak się skończyła ta leśna audycja.
8
8
8
8
9
9
10
8
12
10
9
11

W tabeli: z. = zgłoski w wersach

„Halo! O, halo lo lo lo lo!/ Tu tu tu tu tu tu tu/ Radio, radijo, dijo, ijo, ijo,/ Tijo, trijo, tru lu lu lu lu/ Pio pio pijo lo lo lo lo lo/ Plo plo plo plo plo halo!”

Zadania do wykonania

Interpretacja

Dzięki poezji uczymy się nazywać świat, wzbogacając słownictwo i wrażliwość. Wyobraź sobie, że jesteś autorem tego wiersza i chcesz wyjaśnić kilka ważnych spraw. To będzie Twoje osobiste odczytanie ukrytych w tekście sensów.

  1. Używając pięciu zdań pojedynczych (z orzeczeniem czasownikowym) lub więcej, wyjaśnij: jaką ważną wiedzą chcesz się podzielić?
  2. Nazwij przedstawione doświadczenia, emocje i oceń czy mają pozytywny wpływ na człowieka?
  3. Które ze zdań, wersów (możesz zacytować) uważasz za najważniejsze i dlaczego?
  4. Napisz zdanie będące głównym przesłaniem całego wiersza. Przekształć je na slogan czy życiową maksymę, którą chętnie zapiszesz w swoim pamiętniku.
  5. Oceń, czy wiersz może się podobać? Uzasadnij stanowisko.
  6. Zobrazuj graficznie główną myśl za pomocą pracy plastycznej lub multimedialnej.
Budowa i gramatyka

Do czasów pojawienia się wiersza wolnego, utwory liryczne miały budowę regularną, rytmikę i rymy jak współczesne piosenki pop, rap, reggae i in. Nic w tym dziwnego, poezja pochodzi od pieśni i śpiewania.

  1. Określ gatunek liryki i wiersza.
  2. Zbadaj nastrój kolejnych części i całego dzieła.
  3. Wypisz pierwszy, trzeci, piąty wyraz z wiersza i określ, jakie to części mowy?
  4. Wypisz z wiersza pięć kolejnych orzeczeń czasownikowych i/lub złożonych. Z każdym ułóż po jednym zdaniu.

Budowa wiersza

Wiersz został podzielony na 9 części – strof o rozłożeniu wersów: 17, 8, 8, 8, 5, 4, 5, 9, 12. Jest to wiersz nieregularny, wiele wersów ma podobną liczbę zgłosek, ale nie powtarzają się regularnie. Dzieło ma swoją dynamiczną rytmikę i rymy żeńskie sąsiednie: aabbcc itd.

Środki stylistyczne

  • onomatopeje – ćwierkać, świstać, kwilić,; Pitpilitać i pimpilić; O, halo lo lo lo lo!; Tu tu tu tu tu tu tu; Tijo, trijo, tru lu lu lu lu; i inne.
  • wyliczenia – Po pierwsze…; Po drugie..; Słowik, wróbel, kos, jaskółka; po piąte przez dziesiąte; i inne.
  • wykrzykniki – Halo, halo!; Patrzcie go!; Nastroszył piórka!; i inne.
  • apostrofy – Proszę, niech każdy nastawi aparat; Nastroszył piórka!/ I wydziera się jak kurka!; i inne.
  • metafora – kogut na patyku;
  • personifikacja – Proszę, niech każdy; sfrunęły się ptaszki dla odbycia narad; Zapiał gniewnie; Jak usłyszy to kukułka,/
    Wrzaśnie; i in.

Do przemyślenia

polskailustracjadladzieci.plWiersz zaczyna się zaproszeniem do wysłuchania audycji ptasiego radia. Słuchacze mają dowiedzieć się z niej o różnych kwestiach, wśród których wymieniono cztery najważniejsze (zob. strofa 1). W punkcie piątym planu audycji miały wypowiadać się wszystkie chętne ptaki. Do tego momentu słuchamy audycji, która po chwili zamienia się w relację z ptasiego sejmiku.

Już pierwszy mówca obnażył wadę spotkania. Okazało się bowiem, że słowik przemawia do zebranych językiem trelów i jego trelów nikt nie rozumiał. Zwrócił mu uwagę kogut i potem zaczęło się wielkie pasmo nieporozumień. Doszło do rękoczynów, wezwano milicję.

Czy „Ptasie radio” nie przypomina nam czasami spotkań towarzyskich, w jakich bierzemy udział? Wszyscy jesteśmy ludźmi, mówimy tym samy językiem, ale tylko pozornie. Co to znaczy pozornie? Każdy ma swój sposób obrazowania, wypowiadania się, inne doświadczenia oratorskie oraz życiowe, podejście do zagadnień prywatnych i publicznych. I lubimy też zakrapiać spotkania piwem, winem lub mocniejszymi trunkami, aby spotkani rodzinne, dyskoteki, zabawy czy domówki: „Rozluźnić atmosferę…”.  Po wypiciu alkoholu pozbywamy się wstydu i niepewności? Właśnie. I w ostatnich wersach strofy 8. też coś się w kwestii picia pojawiło wśród ptaków. Do czego to doprowadziło? Do awantury.

Gdy każdy uważa, że tylko on ma rację, tylko on zasługuje na mikrofon i uwagę, spotkanie przeradza się w kłótnię i bijatykę.

Życiowe inspiracje

Wiersz „Ptasie radio” uzmysławia nam, jak wiele tracimy, ignorując przyrodę. Zobacz np. strofę 2. Poeta wymienia w niej co najmniej 25 gatunków ptaków. Ile z nich znasz? Które widziałeś i możesz narysować? Właśnie. Facebook i instagram pękają w szwach od fotek. Pokazują jednak bardzo mały wycinek świata raczej domowego, szkolnego, sportowego, ale rzadko kiedy przyrodę. Jakby ona nie była nam potrzebna do szczęścia. Tak, tak, pamiętamy, że drzewa, pola i łąki dają nam tlen. Korzysta z niego też ptactwo, świat żyjący obok nas lub nawet pomimo nas.

Dla wielu ludzi świat ptaków to kosmos, zagadkowy, lecz w sumie nieważny.

Czy wiersz Ci się podoba?
[ Razem: 0 Średnia: 0 ]

Jeden komentarz

Skomentuj Florek Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *